Ogłoszenie

Aktualności - www.facebook.com/sopw.kolejka.marecka                                   Aktualności - www.facebook.com/sopw.kolejka.marecka                            

Apel – pomóżmy rodzinie Temlerów w poszukiwaniu pamiątek


#1 17.11.2010 04:21:54

 Ilianne

Etatowy Sadysta (Moderator tak zwany)

3476628
Call me!
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 8.03.2007
Posty: 1099
WWW

Panel: Miscellanea. Abstrakty.

Publikujemy nadesłane abstrakty, w celu ułatwienia dokonania wyboru podczas konferencji, bo, niestety, wszędzie być się nie da.
Jeśli jakiś pominięto, a jego autor chciałby go tutaj umieścić, proszę o kontakt.



Upadek Luftwaffe widziany oczyma Adolfa Gallanda.
Adam Araszkiewicz (UAM)

Sobota, godz. 9.00, IH, sala D.

Adolf Galland w książce  „Pierwsi i ostatni Piloci myśliwców w drugiej wojnie światowej” opisuje rozwój i upadek  Luftwaffe widziany z perspektywy pilota myśliwca oraz Generalnego inspektora lotnictwa myśliwskiego. Autor stawia  odważną tezę, że Luftwaffe poniosła klęskę w drugiej wojnie światowej w dużej mierze na skutek własnych, kardynalnych błędów. Od samego  powstania  III Rzeszy jej decydenci z A. Hitlerem i H. Göringiem na czele przyznali najwyższy priorytet w rozwoju Luftwaffe  produkcji bombowców . Tej bronii , która ich zdaniem miała najlepiej odzwierciedlać i zarazem realizować ofensywny charakter  niemieckiego lotnictwa . Inaczej rzecz się miała z myśliwcami, które traktowano li tylko jako broń o charakterze pomocniczym. Zdaniem Gallanda, gdyby przyznano rozwojowi lotnictwa myśliwskiego należny mu priorytet, niemieckim pilotom podczas drugiej wojnie światowej  udałoby się zabezpieczyć  Rzeszę przed niszczącymi skutkami alianckich nalotów.  W wyniku tego,  niemiecki przemysł zbrojeniowy mógłby się dalej rozwijać , produkując niezbędne ilości paliw płynnych, czołgów i samolotów, a bieg wojny uległby zmianie.


Testament żołnierski w prawie rzymskim.
Jan Rudnicki (UW)

Sobota, godz. 9.30, IH, sala D.

Europejska tradycja prawna zna bardzo dobrze specjalne formy testamentu, z których korzystać mogą żołnierze lub osoby z wojskiem związane. Źródeł tego typu rozwiązań należy szukać w prawie rzymskim. Już w okresie prawa archaicznego istniała forma testamentum in procinctu, wokół której – z uwagi na ubogość przekazów źródłowych – narosły w nauce liczne pytania i kontrowersje. Właściwy testament żołnierski (testamentum militis), niezwiązany z tą dawną formą, pojawił się ponoć już w czasach Cezara, jednak jego właściwe rozwój przypada na czasy panowania Flawiuszy i cesarzy adopcyjnych. Co do zasady żołnierze zwolnieni byli ze wszystkich zarówno formalnych, jak i materialnych wymogów stawianych przez prawo rzymskie rozporządzeniom mortis causa. Przywilej ten przysługiwał wszystkim żołnierzom podczas służby i w rok po missio honesta. Jego istnienie uzasadniane było niską kulturą prawną rzymskiego żołnierza. Razem z innymi instytucjami, testament ten uformował szczególny żołnierski reżim prawa prywatnego. Reżim ten istniał aż do czasów Justyniana, który ograniczył przywilej jedynie do sytuacji przebywania żołnierzy na wyprawie. Rozwiązanie justyniańskie stało się wzorcem dla późniejszych instytucji prawnych zarówno w systemach prawa stanowionego na kontynencie europejskim, jak i w angielskim common law. Rozwiązanie najbliższe rzymskiemu wzorcowi wprowadzono w roku 1677 w Anglii, gdzie obowiązuje ono po dziś dzień. 


Sądy wojskowe w korpusie gen. Jana Nepomucena Umińskiego (16 marca – 24 maja 1831).
Konrad Krzyżewski (UWM)

Sobota, godz. 10.00, IH, sala D.

Sady wojskowe w korpusie gen.  Jana Nepomucena Umińskiego (16 marca – 23 maja 1831 r.)
Przed powstaniem listopadowym sprawa sądownictwa wojskowego była nie do końca wyjaśniona.  Istniały kodeksy francuskie na których bazowano, jednak brak ich  tłumaczenia stwarzało możliwość dogodnej interpretacji ich artykułów. Ponadto, wszystko zależało i tak od kaprysu wielkiego księcia Konstantego. W czasie swoich rządów w Królestwie Polskim nie skazał nikogo na śmierć. Wydawał jednak wyroki na bardzo długie  kary więzienia.
Na początku marca 1831 roku, gen. Janowi Nepomucenowi Umińskiemu został przydzielony osobny korpus. Przeznaczono mu wiele zadań. Wśród nich było m. in.: obserwacja wojsk rosyjskich i przesyłanie informacji o ich dyslokacji Naczelnemu Wodzowi.
O charakterze gen. Umińskiego wypowiadali się wszyscy pamiętnikarze historii powstania listopadowego bardzo zgodnie. Powszechnie uważano go za gwałtownego i porywczego. Sad ten wypowiadali osoby, które z nim bezpośrednio współpracowały oraz jego żołnierze.
Ambitny i żywiołowy charakter dowódcy nie pozwalał mu pozostać obojętnym na kwestię szpiegostwa wśród ludności okolicznych miast i wsi. Na mocy wydanych rozkazów NW, jako dowódca, mógł bez jakichkolwiek konsultacji skazywać na śmierć podejrzanych o tę zbrodnię. Pamiętnikarzom jego korpusu szczególnie w pamięci utkwiły te wydarzenia, bowiem nigdy już później nie spotkali tak bezwzględnego dowódcy.
Echo jęków skazywanych dochodziły do Warszawy, gdzie w gazetach powstańczych pisano o sądach gen. Umińskiego.  Brak jednak jakichkolwiek śladów o tych wydarzeniach w raportach przesyłanych NW. Można przypuszczać, że dowódca nie uważał tego za rzecz istotną. Być może traktował to jako wewnętrzną rzecz korpusu.
Sady wojskowe na ludności polskiej są tematem przemilczanym. Nie podnosi się tego z uwagi na to, aby nie ukazywać skłonności niektórych naszych przodków do współpracy z najeźdźcą.  Wśród oskarżonych byli jednak również i Żydzi.

Ostatnio edytowany przez Ilianne (17.11.2010 04:25:28)

Offline

 

                                 Czasy takie, że na fb też trzeba trochę istnieć - zajrzyjcie do nas i tam. A tu jesteśmy już od dobrych dziesięciu lat :)                                

adres IP


Stopka forum

RSS
Powered by PunBB 1.2.23
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
Wzór do oddania licencji Lotniczej zobaczysz tutaj strona internetowa tutaj Protetyka słuchu, aparaty słuchowe Szamba betonowe Chodzież